login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

1997-08-05 Forty: Detroit na Fortach

Ostatnio zauważyłem ciekawą rzecz - otóż muzyka na Fortach wydaje się być lepsza we wtorki niż piątki, a i ludzie, którzy przychodzą nie trącą tak 3 paskami. Stosunkowo wcześnie DJ Drwal (ha - zauważyłem jedną skuchę) puścił malutki, ale za to milutki i ciekawiutki secik drum'n'bass'owy. Co sobie poskakałem to moje - aż się cały przepociłem (swoją drogą dźwięki te faktycznie przepłoszyły parę osób z parkietu tak jak mawia Drwal, ale to dobrze, bo zrobiło się więcej miejsca na popisy). Jednak rewelacją wieczoru był DJ Ros (chyba tak) rezydujący pomiędzy Malborkiem a Warszawą. Nie dość, że okazał się być perfekcyjnym operatorem mixera, to jeszcze puszczał to co mnie ostatnio bardzo podnieca - Deetroit i to w wydaniu bardzo minimalistycznym. Energetyczne dźwięki wydobywane z jego płyt wprawiły mnie w mały transik i całkiem fajnie sobie polewarzyłem na podwyższeniu przy konsoli. Więcej takiej muzyki i takich DJ (to mój mały apel) a wszyscy będziemy szczęśliwsi (a już na pewno ja). W międzyczasie zagrał jeszcze Wiktor (tak fatalne wejście, że stworzył chyba mix miesiąca) - grał to co zwykle z paroma swoimi przebojami - w sumie na swoim poziomie i można było sobie poużywać. Kolejny DJ (dwa wejścia) to wyjątkowo energetycznie grający DJ Rat (set z szybkimi i porywającymi goa) troszkę za szybki jak dla mnie, ale ludki na parkiecie bawiły się doskonale. Zresztą Ros też miał dwa wejścia - w swoim drugim podejściu zagrał bardziej progresywnie i nadal mógł pochwalić się bardzo dobrą techniką. O drugiej uciekałem, bo zmęczenie...
Ocena: fioletowy kryształ.

Michael

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team