login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

1997-09-05 Forty: Goście z Niemiec i Izraela

Miało być czadowo, a było tylko trochę odlotowo. Przybyli goście z Niemiec i dalekiego Izraela. Grali goa i acidy. Niby wszystko o.k., ale czułem pewien niedosyt. Goa było jakieś takie bez wyrazu i polotu - można powiedzieć prymitywne. Za to acidy niczego sobie - kawałki mało hitowe, ale strasznie wkręcające. Moduł 303 był wszechobecny tak na parkiecie, jak i w głowie. Jeżeli chodzi o miksowanie to było ogólnie poprawnie, choć nie mogło się obejść bez paru mniejszych skuch. Dodam jeszcze, że na początku imprezy zabawę rozkręcał Rafał (DJ Rough) - puszczał mały przegląd swoich płytek - kawałki znane i lubiane. Wreszcie w piątek pojawiło się trochę więcej ludzi niż ostatnimi czasy. Jest to spowodowane paroma czynnikami. Po pierwsze skończyły się co tygodniowe imprezy w Sfinksie (teraz chyba będą raz w miesiącu - najbliższa już 27 IX), po drugie upadł MegaQuest, po trzecie zaczął się rok szkolny i młodzież nie chodzi już tak tłumnie we wtorki, a przecież raz w tygodniu gdzieś zabawić się trzeba. Mimo zwiększonej frekwencji imprezkę zakończono już o 5.15, tak więc całym towarzystwem przenieśliśmy się na Długą na nasz zwykły sobotni poranny spacer zjazdowy. Mówię Wam, Długa przy dość gęstej mgle i padającej mżawce (dodatkowo bez oświetlenia) jest wspaniała - super jesienny klimat, który tak uwielbiam.

Drizzt

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team