login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

1997-09-09 Forty: Imieniny Tenchi'ego?

Fajna data - prawie same dziewiątki. Cóż rok szkolny w toku to i ludzi jakby mniej. Dodatkowo większość nie zostaje długo i ucieka już ok. 23 (ostatnie autobusy dzienne). Akurat jeden nasz koleś obchodził imieniny (wszystkiego najlepszego Tenchi) i popiliśmy sobie szampana; nawet niezły był i specjalnie się nie pozalewaliśmy. No ale przejdźmy do rzeczy najważniejszej, jak mawia Drwal, czyli muzyki. Było po prostu extra. Najpierw zagrał DJ Rat i naprawdę zapowiada nam się całkiem niezły nowy 3miejski dj. Imprezkę zaczął rozkręcać z wolna od nieco już ogranego "Dreams". Kolejne kawałki były coraz szybsze, tak że pod koniec tempo oscylowało w okolicach 160 b.p.m. Poleciało sporo nowego materiału - naprawdę świetne nowe acidy i parę goa - całość okraszone pewną dozą znanych i lubianych kawałków (hymn "trippin' out"). Jako drugi zagrał DJ Drwal, który notabene strasznie się dziwił, czemu Rat gra tak szybko (nawet jeden wdzięczny dealer dał Ratowi jointa). Jarek też puścił trochę nowych kawałków rozwijając przy tym swój nowy set, który puszcza od kilku imprez. Hitem okazał się być nowy hallucinogen z motywem muzycznym z Wilhelma Tella - cud, miód. Imprezkę opuściłem wyjątkowo szybko - już o 0.30 (mój transport był chory i chciał do domu), ale o tej porze zostało i tak mało ludzi, że jump chyba się skończył najwyżej pół godziny później.

Drizzt

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team