login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

1998-01-21 Kaponiera: Hit me in the ass

Gdzieś tak koło 22.00 zacząłem się niepokoić, że będzie mało ludzi. Ale jak się okazało, moje obawy były nieusprawiedliwione, bo przecież chodzi o ostatnią sobotę karnawału. Do północy było już sporo znajomych i nieznajomych techników. Początkowo bawiłem się przez chwilę na dole, specjalnie, żeby usłyszeć nowy (homo)sexualny kawałek puszczany przez Rata - świetny twardy acid z dodanym mocno garage'owym wokalem i homo-niewiadomo textem: "hit me in the ass" (a dalej szło mniej więcej "right now, you motherfucker"). Wśród znających angielski trochę konsternacji, ale kawałek naprawdę świetny. W międzyczasie pogrywał u góry Drwal dając sporą dawkę połamanych dźwięków w postaci d'n'b i big beat'u. Niestety nie mogłem do tego szaleć, bo kontuzja kolana... :-(( Konkretniej zacząłem się ruszać do pierwszego setu Mantodea (ależ sobie Łukasz pseudo wykoncypował). Dźwięki byłu konkretnie mordercze i minimalne rodem z miasta samochodów (czy też jesteście kibicami Tłoków :-)). W pewnym momencie koleś wpada z dołu i podaje sensacyjną wiadomość: "Michael na dole lecą garage". No, to ja natychmiast zlewam górę i spadam na sety VU i Mjusika. No i było całkiem fajnie, bo muzyka różna i coś co już kiedyś słyszałem i co zawsze mnie rozwala gaarge'owy mix Boney M "Daddy Cool" - no to porwało wszystkich na parkiecie (miodzio). Chociaż Mjusik nie puścił zapowiadanych d'n'b to i tak było ok. Znowu idę na górę, gdzie płyty kręci Atan (jak zwykle acid) i tak trochę ja też tutaj się potegowałem na parkiecie. Impreza trwała do 5 rano, kiedy to na dole (górę zamknięto nieco wcześniej) do ostatniej swojej płyty zagrał Slavo. Potwierdza się chyba moja teoria o nierówności imprez w Kapciu. Ostatnio było tak sobie, a dzisiaj po prostu przesympatycznie (uwielbiam to słowo).
Props: wszyscy dj jak leci za dobrą muzę, Bury za Daft Punk, Kamil za gadkę o niczym i o wszystkim.
Slops: właściwie wszystko było ok.

Michael

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team