login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2000-04-14 U-22: Łódź podwodna

Zdarza mi się niekiedy ,aby na chwilę oderwać się od tych przesiąkniętych elektroniką brzmień i trafić do nieco innego lokalu. Zazwyczaj ostatnimi czasy jest to U-22 (a.k.a. U-Boot), a to z powodu tamtejszych vibezz'ów. Faktem jest, że ostatnio upowszechniają się (komercjalizują zupełnie :) u nas takie gatunki jak Hip-Hop czy Soul, no a takiej muzyki w U-22 można posłuchać. Spodziewałem się raczej bardziej Hip-Hop'owego eventu, aź tu niestety zaznałem porażki. No ale o tym za chwilę ... tymczasem zanurzmy sięna głębokość preyskopową i odpłyńmy od szarego przylądka codzienności :) W środku już przed 22:00 na parkiecie podrygiwało troszkę ludzi (No ale młodzież zawsze jest pełna energii, zwłaszcza świeże 16-ki). Chwila minęła nim razem ze znajomymi zorientowałem się w sytuacji bieżacej, ale to było niczym w porównaniu z czasem oczekiwania na Pivo (Tak fatalnej obsługi dawno nie widziałem :(. W każdym razie jakiś czas później przystanęliśmy sobie w pewnym zakątku skąd był nadwyraz dobry widok na bawiących się na parkiecie. Ciekawym zjawiskiem było odkrycie iż każdy z bawiących porusza się tak samo i to niezależnie od tępa utworu ... zupełnie jak nakręcane zabawki. Na szczęście, a może nieszczęście, były też wyjątki, wśród których prym wiódł 'Cool Man aka B-Boy' :) Niestety żałuję że nie miałem apartatu, aby uwiecznić jego osobę dla potomnych, no ale nie można mieć wszystkiego. Drugie miejsce w konkursie na tancerza imprezy uzyskał jednogłośnie 'Chłopak z Myjni Samochodowej' - ma niezaprzeczalnie najlepszą technikę woskowania i polerowania całego pojazdu. Niestety nikt nie zakwalifikował się do trzeciego miejsca, więc Ż(J)ury (Złożone z mojej osoby, oraz parki Strusi stepowych :) skupiło się na muzyce. A nie tego się spodziewałem. Cały czas wakowali Soul'e z R'n'B-sami i zacząłem już prawie przysypiać. No ale niedoczekanie moje, bo co pewien czas niczym rodzynek w cieście trafiał się jakiś Hip-Hop, wyrywający mnie z odrętwienia. Łącznie naliczyłwm tego z kilka sztuk, ale najbardziej zadziwił mnie DJ-Kool w remiksie z starej szkoły :) który był chyba najlepszym kawałkiem całej imprezy. iDjota zapodał jeszcze kilka utworów z komercyjnej szufladki z muzyką taneczną (EWF - September '99, AVH - You Dont Know Me) ,no ale ja w tym momencie przybijałem do brzegu, jeszcze nieświadom tego co nastanie za kilkanaście godzin.
Werdykt: 3 Piva i ktoś odpływa ;)

Adaś

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team