login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2000-05-27 Galaxy: Komentarze do imprezy w Galaxy (Jaca)

Jak zbliżałem sie do w/w "klubu", widząc "ludzi" otaczajacych cały ten szajs, to już czułem w żyłach narastajacy KEf.. ale nic to, przecież jest tam wielu znajomych, itp.. chciałem wejść (a już przy samym wejsciu byłem mocno zniechęcony z w/w powodów, wogole to bylem zmeczony po piatkowym melanzu, niewyspany i trzeźwy.. podszedlem do wejscia z obrzydzeniem (bo zmeczenie i trzeźwość) stojac obok jakis dyskozjebow przy wejsciu o niemilych rysach twarzy jakby ciagle szukali komu zajebac, chcialem wejsc a bramkarz do mnie "spokojnie bo drzwi wyrwiesz" powiedzial z pogarda jakbym byl jakas kurwą-szmatą (to mi dalo pojecie o obsludze tego lokalu, podobnie jak w wierzy, kapciu od razu widac co za buraki obsluguja), przy okazji zerknalem na tloczacych sie ludzi przy chyba szatni (ocenilem jacy ludzie tam są) i juz bylo pewne, ze ten lokal nie odpowiada mi ani Jolji.. zbyt wiele imprez w zyciu mialem, za bardzo szanuje swoj czas i pieniadze, zeby "bawic sie" w takim miejscu.. no i za te same pieniadze poszlismy do Sfinksa gdzie poczulem sie jak w domu (jak zwykle, luksus, mile twarze, KULTURA, wyluzowanie (czuje sie tam jak w Londynie, luzik, nikt sie na ciebie nie patrzy a jak juz to sympatycznie, nie krzywo)) no i M. Trzaska M. Swietlicki dali zaj. szoł, improwizacja, freestyleowo, troche beki.. na fontannie najpierw jakies spokojne klimaciki później jungielki i juz jakos tak zostalo, do tego malo ludzi, pelen relax.... ;-) jak zwykle sie nie zawiodlem, tam po prostu mozna mile spedzic czas, w tym miejscu sa jednak jakies pozytywne wibrRracje, artystycznie i inteligentnie, ehh.. wyszedlem po 4-tej...
A dla zainteresowanych podaje namiar na grupe dyskusyjna z ktoorej to pochodzi, czyli querwa. Jesli chcesz sie dołączyć cliknij [tutaj].

Jaca

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team