login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2000-08-12 Sfinks: Sfinks przez duże 'S'

Oh gosh! My head! - to moje główne skojarzenie z tą imprezką. Notabene chyba jedną z najlepszych tegorocznych imprez w 3mieście. Stało się tak za sprawą kilku jakże ważnych składników, bez których nie istnieje żadne party. Zdecydowanie Sfinks powrócił do swoich dni świetności. Naprawdę dlugo sięgałem pamięcią aby przyponieć sobie drugą tak udaną imprezę i dopiero w okolicach Techno-Westu udało mi się trafić. Zacznę może jednak od początku, a raczej środka, gdyż ten dzień pod względem imprezowym zaczął się dla mnie naprawdę szybko. Gdzieś w okolicach godziny 23:30 trafiłem wraz z przyjaciółmi do środka. Na parkiecie panował już całkiem konkretny tłok - czy oni wszyscy nie mają co robić po nocy? Byłem przygotowany na wszystko, ale nie na ... MINIMAL i DEETROIT! Tego jeszcze w Sfinksie nie słyszałem. Jeff Mills, Christian Vogel i znani wykonawcy mocnego technicznego brzmienia zapuszczani byli na głównej sali klubu gdzie schodzili się najwięksi fani muzyki domowej. To naprawdę wkręcało niezły film i co ciekawe ludzie z uporem starali się podchwycić klimat, co nawet im wychodziło. Tak więc miałem okazję przyjrzeć się ciekawemu zjawisku - umalowana i ufarbowana laleczka (Niczym Barbie firmy Mattel) radośnie podrygująca za sprawą zapewne firmy Mitsubiszi do muzyki, którą normalnie by natychmiast wyłączyła. Ech, niekiedy trafi się taki moment, który chciałoby się utrwalić dla innych, a tu NO CAMERA... Jako że zaczęło robić się trochę gorąco, to wyszedłem na chwilkę na zwenątrz aby odrobinę ochłonąć. Dzięki temu miałem okazję poznać bardzo miłą koleżankę koleżanki. :) "Hej koleżanka gdzie ty kurwa jesteś? Bo ja pod sfinksem na ciebie czekam!" (Czy ktoś wie gdzie można zamówić takie 'koleżanki'?) Gdy wszedłem zpowrotem do środka moje uszy przyciągnięte zostały w pobliże soundsytemu za sprawąniskich frekfencji odbijających się po całym budynku. "Ktoś zapuszcza UK'e!!!" Hmm... nie wiem kto to grał, pozwolę sobie tylko na rzucenie garścią tytułów: PF Project feat. Ewan MC Gregor - Choose Life (JDS Remix) Second Protocol - Basslick Artfull Dodger feat. Criag David - Woman Trouble & Re-Rewind (Oba w remiksach :) I dozo innych znanych mi głównie ze słyszenia Speed Garage'y. Cały set był idealnym przykładem tego jak dużo rozbiezności jest w muzyce zwanej UK Garage. Od 2Stepów do Jungle'owych riffów i basów. Nad ranem gdy schodziłem z parkietu mogłem iść na dworzec i konkurować z tamtejszymi roots'ami o tytuł obrazu nędzy i rozpaczy. No ale tych kilka godzin czystego szaleństwa musiało pozostawić po sobie jakiś ślad na mojej osobie. (No ale mogło mniej widoczny niż wygląd niczym ktoś kto właśnie wyszedł z łaźni, a zapomniał przed wejściem tam zdjąć ubranie :) Niedzielnym porankiem w okolicach godziny dziewiątej muzyka uległa zdecydowanemu złagodzeniu i przeszła w klimaty t(a)ransowe. Ludzie przyjęli to ze zdecydowaną ulgą i znów wylegli tłumnie na parkiet, jednak ja w tym czasie podążałem już w kierunku domq i wyra.
Poczta polska - Nasze Znaczki Są Najlepsze!

Adaś

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team