login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2000-11-25 Sfinks: Ian O'Brian puszczalski

Sobota...godzina 22.00 wlaśnie rozpoczyna sie biba w Sfinksie... teoretycznie jakiekolwiek rozterki nie powinny mieć tu miejsca.. ale dzień wcześniej byłem na średnio udanej bibce, no i wystapił u mnie brak motywacji :(( 22:30 zebrałem się w sobie i wyruszyłem z domq o słusznej porze 23:00 - przypomniały mi się wtedy czasy klubofili, gdy imprezy zaczynały się w piątek o 24:00 z ogonkiem, tak aby każdy pracujący zdążył wrócić z pracy i nieco odespać :)). 24:00 spotykam ekipkę znajomych po sfinką - wchodzę.W środku loodkuf mao - w sumie to dobrze :)) przynajmniej było miejsce te same twarze.. och.. dawno mnie tu nie było... swój set powoli kończy Nova Versia, czyli dwóch DJ'ów z wawki.. Artur8 i Pook (lub Puk) - jak kto woli... taki nieco wykręcony house który panowie grali raczej przypadł publiczności do gustu.. misiaczki skakały aż miło krótki rzut okiem na pokój z basenem... sorry - memory overflow, disk full :(( w przybliżeniu niewiele mniej loodkuf niż na głównym danceflorze.. music: pure house... odwrót... 01:00 wychozi gwiazda - Ian O'Brian loodki rozgrzane... atmosfera sięga atresoli :)) pojechał.. i co ??? loodki wychodzą... tym razem ulotki nie kłamały - było to tech-house-jazz-fusion... muzycznie czegoś takiego dawno nie słyszałem... połączenie housowych rytmy z jazzowymi nagraniami z lat 60 (było słychać potrzaskiwania starych płyt), transik z fortepianowymi podkładami lub też pogizdywania pociągu ekspresowego z minimalnym bitem w tempie tymże tempie a na deser breakbeaty z odgłosami kong (lub innych afrykańskich bembenków) zamiast typowego baselinu. Nic dziwnego że ludzię miękli.. zostawali tylko koneserzy.. a i oni nie mogłi za długo.. nie wiem ile trwała impreza.. ale o 3 nad ranem miałem dość i spokojnie oddaliłem się z miejsca zdarzenia sobie jedynie znanym kierunku.. może ktoś powie że to mało hardcorowo.. ale moje ograny ewnętrzne i zewnętrzne miały inne zdanie :))
ocena: niezbadane są wyroki....
malootkie ale: loobie jak dj mixuje, a nie tylko skupia się na puszczaniu płyt.. nawet najlepszych... Ian niestety głównie puszczał :((

Marchewa

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team