login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2001-02-01 Metro: Metro House

Mój weekend imprezowy nie wiedzieć czemu (albo i wiedzieć :)) od niedawna zaczyna się już w czwartek. Ten też nie był odmienny i poraz kolejny wpadłem na imprę house'ową do Metra.
Co prawda na samym wstępie zostałem zaskoczony informacją, iż koszt imprezy wzrósł do 10 zeta (no chyba że się posiada ulotkę lub legitymację studencką, którą na szczęście wziąłem), ale z ulgą zapłaciłem piątaka. Po opieczętowaniu powędrowałem przywitać się ze znajomymi.
Impreza była już nieźle rozkręcona (była okolica 23:20), a za sterami stał DJ Drwal i trzeba mu to przyznać gra wyśmienicie. Od razu miałem ochotę znaleźć się na parkiecie, jednakże czekała mnie praca, więc udałem się na poszukiwanie DJi.
W międzyczasie rozejrzałem się po towarzystwie. Ludzi w normie (zdecydowanie mniej niż na imprezie z Dinnem i Sebastianem), czyli na parkiecie miejsca do kręcenia nogą wystarczająco; jak zwykle znajome twarze z Siouxie Tower i Sfinksa, niemniej coraz więcej młodych i nowych twarzyczek mi się uwidziało. Pozatym Metro odwiedziła delegacja 'kanarów', którzy zasiedli na barowych stołkach i pilnowali skórzanych kurtek przed kradzieżą z ich pleców :). Miałem wrażenie, że panowie z siłowni wywiedzieli się o 'fajnych potańcówkach czwartowych' i przyszli psuć atmosferę. (na szczęście nie było ich aż tak wielu, w Śfini zdarzało mi się uwidzieć większe wycieczki).

Tymaczasem Drążka zmienił Tsar zapuszczając remiks Groovekojada we własnej produkcji czym wywołał u sporej części imprezowiczów podziw, a jednocześnie zaskoczenie, gdyż większość (w tym ja sam) myślała, że to produkcja Drwala. Na szczęście szybki wywiad wprowadził mnie na właściwe tory rozumowania ;). Zdaje się, iż udało mu się wcisnąć jescze jeden swój remiks w secie, ale tego nie zdążyłem się wywiedzieć. Oby więcej takich wstawek !

Set Tsara był dosyć krótki i w okolicach 01:00 zmienił go Ricardo ze swoim setem, który ożywił wspomnienia ze ST. W szczytówie poleciał "Need' U" Moralesa w obstawie GrooveJeta i innych klasyków.

Czas mojego powrotu do rzeczywistości nadszedł nadspodziewanie szybko i o godzinie 02:00 opuściłem lokal z uśmiechem na twarzy. Po raz kolejny było miło. Po drodze nuciłem remiks hitu Lenny Lenox (niestety ani tytułu ani DJ'a który go zapodał nie pamietam).

Chlodny

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team