login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2001-05-02 Kaponiera: Techno

Cóż mógłbym rzec o imprezie " TECHNO "...No jak bym $miał jej nie pochwalić skoro była "TECHNO"... Dla wszystkich laików którzy nie mają zasranego pojęcia o "TECHNO" nie czytajcie bo i tak nie wiecie o co chodzi :)......
Długo sie rozkręcało bo matury i wogule, średnio ludzisków, ale dzielnie w ping ponga pogrywali: Muzzy, Ukain i Butch rozgrzewając
(nielicznych) psycho-freaków minimalno-technicznymi dźwiękami.... Duzo tych kropków ale właśnie tak było do 23, kiedy to zebrała sie spora grupa parkietowej awangardy, ktura przy acidowo-techniczno-minimalnej wykręconej najebce Starving Marvina, dała się porwać dźwiękom i pląsała niczym indianie proszący swe bóstwo o deszcz... No to poszło.. Gościem specjalnym tego wieczoru był Geza, miasto Malbork sie kłania, ktury zaczoł o 24 acid-techno a zakończył leciwymi "staro-fortowymi" hitami...Na górnym parkiecie było chillout'owo do 24 za sprawą Mixobana, newschool'owe brzmienia minimalnej sceny połączone z experymentem brake'u pozwoliły odsapnąć od bitowej najebki... przechodząc w bitową techniczną monotonie:)
dżwięków dał pokład Jimowi ktury uraczył nas drum'n'bass'ową cudownie
połamaną historią- ALE jak to Jim, zakończył swego seta Neil"em dając
gładki podkład Butchowi...Wracamy do dolnej sali; o 2 wszedł Afrus ktury swym nieokiełznanym dark-TECHNO rozpieprzył kochanych kaponierskich freaków, doprowadzając ich do wycia i kiślu w gaciach:) o 3.30 Butch dokończył dzieła i tak oto impreza dopbiegła końca o 4.10 wśród pomruków nienasyconych techno-zwyroli...Niewielu Nas było ale zajebiście sie bawiło, muza "pierwyj sort ", nastroje przednie,... i do zobaczenia na następnej bibce :)

Gimli

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team