login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2001-10-18 Metro: gramy drumy ?? ;) - mała salka

Przybyliśmy do klubu krótko po 22 (wszystko przez deszcz - tak byśmy sobie spokojnie spijali browara na dworzu), z z dużą radością mogłem podejść do miśka-bramkarza i powiedzieć "dziendobry jestem na liście z drugstora" po czym udałem się na salkę z dramami gdzie za dekami stał i mieszał sobie w najlepsze drwal.. heh wiedziałem od marchewy że ma być na supporcie ale jakoś nie wyobrażałem sobie jego grającego dramy a szło mu to całkiem nieżle (swoją drogą - marchew odgrażałeś sie na forum że zagrasz nu skool breakbeaty na początku - rozumiem że je zagrasz na haloween? ) , zapodał sporo fajnych numerów z tych lżejszych i trochę starszych. Na parkecie przewijało się trochę ludków , koło 23 cała ekipa junglist massive też na nim się zjawiła. Ludzi bawiących sie trochę było tak około 20-30 osób i taki stan rzeczy utrzymywał się do godziny 23:40 gdy za decki stanął warp który nie bawił się w przechodzenie z lekkiego klimatu drwala - poprostu położył bad company - 4 days [movin fusion remix] - ci którzy znają ten kawałek wiedzą jaką on ma moc , a jak łatwo sie domyśleć set warpa cały czas utrzymywał się w takim ciężkim klimacie to moim zdaniem odstraszyło część osób która dobrze się bawiła przy lżejszych brzmieniach ktore serwował drwal, aczkolwiek mam jeszcze jedną teorią co do magicznego zniknięcia połowy ludzi z salki dnb - nie to że warp za mocno dowalił tylko to że na hausach pojawił się glasse albo seBastard - nie wiem . Co do salki house`owej - wpadłem do niej kilkakrotnie no i cóż ... byłem zaskoczony dużą ilością ludków (swoją drogą - housiki lubię ale nie rozumiem jak można się przy tak monotonnej muzyce bawić ... ale to już sprawa chłopakow lubujących się w ciepłym housie ) oraz dymu i pary że nie wspomnę o wysokiej temperaturze ... już swego czasu był topic na temat wentylacji w metrze - oto jak ona wyglądała na dramach - żeby trochę ochłodzić atmosferę postanowiłem otworzyć okienko - tak lekko je uchyliłem żeby troszkę się wywietrzyło - niedługo potem przyleciało dwóch miśków którzy okno szczelnie zamknęli i zawiązali klamki. Które ja po kilku minutach znowu rozwiązałem :) ... wracając do tematu przewodniego - warper pogrywał dość mocno zakończył swój set dwoma albo trzema numerami z renegade hardware presents armageddon i nastała godzina 01:00 kiedy za deki wszedł kropa by podtrzymywać klimat - niestety ludków na parkiecie robiło się coraz mniej - momentami wręcz cały parkiet był wolny :( w sumie to wtedy chcieliśmy spadać ale z tvc przekonaliśmy d3(og)2ie by zostać i posłuchać początku setu marchewy - i tak też uczyniliśmy - po kilku minutach gry marchewy udaliśmy się na zewnątrz. Ogólnie impreza była bardzo dobra.

Niestety dziś chłodny napisał na forum rzecz straszną - impreza w haloween bedzie ostatnią z cyklu drum`n`bass chillout w metrze :((( Niestety dwie imprezy które odbyły sie w wakacje miały pubkikę bo to były wakacje i ludki miały piątki wolne a w czasie roku akademickiego lekka zwała iść na bibę w czwartek i to moim zdaniem się przyczyniło do małej ilości ludzi na dramach... to teraz co ? pomarańczarnia raz na miesiąc :((( i jakie relacje będę pisał :((

junglist massive!!

Dreameraz

Obejrzyj zdjecia z tej imprezy, których autorem jest Chlodny
Powrót do relacji

Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team