login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2001-10-19 Kaponiera: BUM BUGI BENG

Postanowiłem napisać relację z imprezy bardzo interesującej, na ktorej jednak frekwencja nie dopisała. Już przed godziną 22 przed wejściem do lokalu zebrała się kilkunastoosobowa grupa iprezowiczów, która ciekawa była co tym razem zaprezentuje ekipa TOGA DANSVERG.
Po wejściu do klubu zostałem przyjemnie zaskoczony mnóstwem efektownych dekoracji autorstwa NEILI na górnej sali i zupełnie odmienioną salą dolną, gdzie brzmiały już ambientalne dzwięki. Wystrój Chill Out’u przypominał wnętrze kolorowego namiotu z miejscami do leżakowania, obficie okraszone zapachem kadzideł. Za zasłoną w jednej z wnęk na jedwabnym ekranie przez całą noc podziwiać można było film składający się z różnych elektronicznie wygenerowanych ruchomych obrazów. Wprost idealnie komponowało się to z dzwiękami, którymi raczyli gości SNAKE, WOŁGAS i MANTODEA. Elf, który miał grać w Chill Out’cie, z przyczyn osobistych nie mógł przybyć na imprezę. Sety SNEKE’a i WOŁGASA wspierane były przez "sekcję rytmiczną" zaproszoną przez tego pierwszego. Dzwięki bębnów wprowadzały jeszcze bardziej egzotyczny klimat, co przybyłych na dolną salę wprowadzało w stan głębokiego relaksu, a mnie wrażenia, które odbierałem zmysłami wzroku, słuchu i węchu wysłały w kosmiczną podróż, z której najchętniej bym nie wracał...
Na górze za sterami stanął ATAN i raczył zbierających się powoli imprezowiczów spokojnymi utworami, które bardzo powoli zaczęły przyspieszać. Około godz. 23.30 do DJ’a dołączył MIERVUUG SVEERG swoim bębnem dając znak do rozpoczęcia właściwej części wieczoru - transowego pląsania. W tym czasie znalazłem się na górze i oddałem się bez reszty tańcowi tak, że nie zauważyłem nawet momentu zmiany za konsoletą, gdzie pojawił się gość z Warszawy - SESIS. W przerwie na łyk piwa z "runem leśnym" dotarło do mnie, że jest dziś tak na oko połowa ilości ludzi w porównaniu do poprzedniej imprezy. Nie potrafiłem sobie tego wyobrazić, dlaczego tak się dzieje, aż do momentu kiedy w moje ręce wpadła ulotka na również transową imprezę organizowaną przez SCC (ciekawe czy ELF tam zagrał?) w sobotę 20.10.2001 w klubie POMARAŃCZARNIA w Sopocie. Zdaje się, że część osób wolała dotrzeć tam niż do Kaponiery. Czy to był słuszny wybór i czy jednak nie można było zorganizować tej imprezy w innym terminie?...
Wróciłem na parkiet, na którym to grali na zmianę SESIS i NUNO, a około 5.30 za deckami zainstalował się SNAKE. Powoli zaczęło się przerzedzać, a ja lekko już zmęczony usiadłem sobie na kanapie podziwiając wystrój górnej sali. Kompozycja architektoniczna wnętrza lokalu została wprost idealnie zaaranżowana obrazami, slajdami i ruchomymi instalacjami przestrzennymi. Na chwilę znów znalazłem się w innym świecie, niestety czar prysnął, bo impreza dobiegła końca, choć jeszcze spora grupka osób się bawiła. W wyśmienitym nastroju udałem się do domu, zbliżała się godzina 7, a o 11 do szkoły...
Już nie mogę się doczekać imprezy BABAYAGA w Helloween 31.10.2001, na której gościć będzie DJ YANZAN z Hamburga, zobaczymy także dekoracje grupy YAJE, która współpracowała przy organizacji imprez, m.in. z bardziej znanymi wytwórniami takimi jak SPIRIT ZONE, FREE FORM czy projektem U SITE.
DJ YANZAN grał już na imprezie w Helloween zorganizowanej kilka lat temu w starym ŻAK-u. Kto tamto wydarzenie pamięta, powinien wiedzieć o co chodzi.

Bolus

Obejrzyj zdjecia z tej imprezy, których autorem jest gagarin
Powrót do relacji

Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team