login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2002-06-01 Mojave: Mojave 2002-06-01

No więc pojawiłem się tam, a jakże...
Nie mogłem przegapić wizyty niejakiego Grooveliker'a (City Beats). Z samej ciekawości udałem się na miejsce. Pomyślałem, że jak już jest impra (w dodatku tak blisko), to czemu nie:)

Od początku atmosfera była bardzo "sprzyjająca". Zebrani w środku ludzie bardzo spontanicznie reagowali na dźwięki serwowane przez Dj'ów. Na dobry początek mały poślizg z czasem... Cóż, zdarza się. A zaraz potem nie było żadnych wstępów, podkręcania tempa itp. Na dzień dobry poleciały produkcje wiodących techno-wymiataczy. Mocna stopa i techniczne loopy zaprowadziły porządek na parkiecie, który wreszcie zapełnił się grupą tańczących ciał. Zaczął Dj Y. Grał dość intensywnie i mocno (tak, jak się tego spodziewałem). Po ponad godzinie tej "rozgrzewki" za deckami stanął Dj R-Mix. On również pokazał klasę. Serwował płyty spod znaku giętej blachy, które, co dało się usłyszeć, spodobały się publice.

Około 23:30 swój set rozpoczął Grooveliker. Nie odstawał od reszty - przez bite 3 godziny z głośników wydobywały się dźwięki świadczące o wręcz demonicznych muzycznych skłonnościach tego gościa. Bardzo charakterystyczne były tu tzw. pętle na 2 (bardzo popularne na imprezach techno). Ogólnie mówiąc było mocno, a nawet baaaardzo mocno.

Od godziny 2:30 parą Techniksów i mikserem zarządzał Dj Essence. Muszę powiedzieć, że jego set najbardziej przypadł mi do gustu. Chociaż grał przez godzinę - jego muzyka wywarła na mnie najlepsze wrażenie. Pewnie dlatego, że nie jestem zwolennikiem technicznych siekaczy... Nie myślcie jednak, że było lekko: Regis, Surgeon, Umek, Richie Hawtin, X-101 - długo mógłbym tu wymieniać. Rozpoczęcie "Sonic Destroyer'em" było zdecydowanie dobrym posunięciem.

Niestety z żalem stwierdzam, że nie dotrwałem do końca. Jako ostatni grał Dj Robo. Udało mi się usłyszeć kilka początkowych płyt z jego setu. Można powiedzieć, że undergroundowy klimat panował w klubie do samego końca. A kiedy ten koniec nadszedł? Sam chciałbym się tego dowiedzieć;)

Na uwagę zasługuje również udostępniony przez Soundsystem KAŁ TRANCE zestaw głośników i pozostałych zabaweczek typu - końcówka mocy (był na prawdę bardzo imponujący). Szkoda tylko tych zgrzytów pod koniec-wysokotonówki zorganizowały chyba mały strajk. It will be better next time:)

Bardzo udana impreza, która z pewnością przyczyniła się do podtrzymania tradycji elektronicznych nocy w Trójmieście - tym razem w zdecydowanie cięższej odsłonie. Pozostaje tylko czekać na kolejną porcję dźwiękowych atrakcji.

Charly

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team