login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2002-08-07 Poznan City: Trip to Poznan

Poznan - dooze miasto.....jeaaah...

...zajebisty rynek...peuno fypasnych kamieniczek....malutkie i klimatyczne uliczki...doozo ogroodkoof pifnych :PPP ;]]]] aaaa i w tym jeden z nich de best...

w sumie to byu pub...z fajami wodnymi...na kazdym stoliku staly bloooby zamiast sfieczek....i przy okazji wystrooj tego lokalu..ahhh nie do opisania....sciany byly pokryte miekka futerkowa tapeta czy czyms podobnym,miekkim w dotyku...hyyh..tyle ze akoorat tam nie robili zadnych jamprezek....aaa szkoda :(

ehhhh...dopra ale nie o tym mialam pisac....;]]]]

Jesli chodzi o jakiekolwiek imprezki w wakacje to nie wybieram sie do pozka w ten okres...hyh...z tego co slyszalam te miasto ozywa gdy zaczyna sie rok szkolny...naprawde z mojego poonktu widzenia te imprezy na ktoorych bylam to pod wzgledem liczby ludnosci - porazka...:P przykro mi to moowic/pisac...szkoda naprafde myslalam ze bedzie o niebo lepiej..:(

....a wieuc pierwsza moje podrygiwanie zaczelo sie w MO w klimatach minimali..i techno...;/ na sfiezym pofietrzu...wlasciwie byloby fajnie gdyby bylo wiecej osoob na parkiecie...bo w sumie przeciez loodzie tforza klimat...hah...

a bylam tylko ja....no nic....postukalam chfile nozka..pokreciuam raczka..i zachcialo mi sie pic...a wiec sruuu po brofarka...ekhhmmmm...no tak.....brofarek 7 zybla...hyh....troche mnje to zdziwilo prafie jak w wawce...;/ no coosz...spilam brofca i razem z maua 3 osobowa ekipa poszlismy gdzie indziej...

trafilismy do ZEZA gdzie pan bez paru zeboof na przodzie sklejal housy...;] hyh...w sumie wiecej z tej imprezki nie zapamietauam oproocz jego paru wybitych zabkooof...:PP tam nie pokreciuam sie ani cm w jedna ani w druga.... a wiec wyszlismy i po drodze wracajac tak poza tym do domq chociaz byla dopiero godz 1 z kafalkiem zaszlismy do niejakiego POST DALI gdzie roowniesz pewien pan kreciu plytkami housiki..:P

z poczatku rytmy wpadly mi w ucho..i zaczelam troszke podskakiwac...nieco pozniej.....yhhhhhhh house przybral rytmy disco lata 70-te..i zbieglo sie pelno turystoof...skaczac i krecac sie wkolo 3majac sie za rece....:PPPP grrrrrrrr....bleah....wyszlismy jak najszybciej stamtad..udajac sieu do domq...poniewaz nic wiecej juz nie byuo ciekawego...:/

....next day..czyli sroda -neku mane najt w bolandzie ;]]] gdzie sickman + jeszcze jeden koles otaczau nas aura chilloutoof,ambientoof i bardzo lajtofych transikoof....

no i oczywiscie spodziewauam sie tam troche wiekszej publicznosci niz 15 osoob na caly lokal..no moze troche wiecej byuo...ale to i tak mauo..;]

i znoof pokreciuam sie w ta i we wta....i w inne roozne kierunki...bueheh..;] i koniec imprezy....byla godz ok 2 a to dlatego ze mauo loodzi i sie nie oplacalo cioagnac tego dalej...:/ grrrrrrrrrrrrrrr no nie no.....zauamka przyjechalam do poznania zeby sie jakos konkretnie wybawic..a tu wiekszosc imprez to nasiadoofki ktoore i tak koncza sie ok godz 2,2:30 :(((

...ahhhh szkoda ze chociaz jakis tresorkoow ne ma w wakacje...:( zaczynaja sie dopero od wrzesnia a wlasciwie od pazdziernika..zreszta sama juz nie wiem ;]]]]]]]]]

czwartek niestety musialam opoooscic to miasto i udac sie 45 km dalej....:( a akurat w bolandzie bylyby drumsyy..:((( buuuuuu a czekalam na to no ale niestety....:(((((

yhhhh....ale i tak miuo spedziuam tam czas......z miyumi osoobkami....;]

----pozdro dla deckarta!

----wielkie dzieki dla sickmana i eriss za przenocowanie mnje tych pareu nocy...!!!!

----jeszcze wieuksze dzieki dla ufoka za do3manie mi towarzystfa! ;]*

----i tyle ;]

Blantiffka

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team