login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2002-09-13 Forty: Hard Beatz 3

[uwaga od redakcji - ze względu na spójność recenzji relacja nie była edytowana]

notice:
1) Nie ma polskich znakow i ...... nie bedzie (dlaczego ?! wie to B. Gates) ale dla skompensowania sa bledy ortograficzne.
2) Jest subiektywna :-)
3) Czytanie moze powodowac wady wzroku.

Coz za impreza !
Nie bylo Cie !? zaluj
Byles ? -> mozesz reszty nie czytac ;-)

Dopadlismy 4ty okolo jedenastej szybki spacer przez lasek i tlumek przed wejsciem. Stoja siedza pija pala popalaja etc ...
Jakos ciszej slychac na zewnatrz beat`y niz na Labiryncie no ale slychac - jest dobrze. Bramka (normalni ludzie z normalnym
i minami i to nie w dresach :-) ). Pierwsze wrazenie cHill_out, cicho minimale (przynajmniej tak sadze) spokojnie ludkow malo.
Po gapilismy sie pogoda srednia (zimno jakos) i buty w ruch do srodka. Przy samym wejsciu deja vu totalne, siedzi jakis typ
w toczku na glowie z pivem w grabie wzrok jakis niedzisiejszy, no cholera znam typa ale skad ?
Stoje gapie sie (koles sie gapi tez)... zero qmania.... no spox 2 much beer. Bar wita nas, niestety pivo syfiaste ja na fortach w
ramach poglembienia oferty zgrzewka cieplej iguany stoi, bez radosci ... Main hall duzo lep przy lepku, zapodaje muze Afro
Jest DOBRZE ! jest szybko jest ciekawie ...... co ja tu kszanie ! jest zajeB. Piwo w brzuch i deptac zaczalem jak gupi.
DJ bawil sie super z publika skakal cieszyl pape i zarazal sqtecznie lodkow. Miejscami szal max tlumu. Na palcach jednej reki
drwala gustujacego w alku moge policzyc taki klimat. Co do muzy no coz ... co mnie amatorowi-konsumentowi mendrkowac.
Powiem krotko -> dal rade z nawiazka, pierwsza klasa hard techno + "cos". (jak ktos kojazy to "cos" plz write).
Pora na another pivo przyszla skok do baru, powrot, patrze ?! typ (ten od deja vu) pcha sie na dj`tke wita sie gada ?! Muza leci
przekrecaja w biegu jakies kable, staje i ....... podaje muze. Qrcze who is he ? No taaaaa ...... to DM (Kanada). Jedno slowo:
BASS ! Jak TAKI bas wyprodukowal ? Technicznie perfekcja dobor vinyly 100% Wszedl w klimat punktowo. Profi DJ nic
dodac nic ujac. Skacze, przezywam, tlumek skacze i przezywa jest dobrze. Pivo time, odpoczynek przy barze, znajomi, kombinuje
no OK ale gdzie te hardCory ?! "Nastawilem" sie na zwarcie w neuronach. Nagle zmiana ?! Splattter ?! ........ YES SPLATTER !
Boze dobry, mozg mnie wylasowal na wylot ! pHuck ale rzeznia ! Splatter_Master potwierdzil klase. Slyszlem ...... yyyyyyy .......
wroc, przezylem set zycia, kto kojazy 911 ! 8`my cod swiata zmajstrowal. Poprostu widzialem TO. Zreszta to serio trzeba
bylo posluchac co_by zrozumiec.
Ze Splatter`a uszedlem z zyciem (ledwo) i resztka zdrowia psychicznego na chill_out. Faktycznie chill, cicho powolutku (:-) ). Gra JD, dobrze mu to idzie, technicznie OK
klimatycznie ale z zyciem. Po lasowaniu kory przez Pana Splatter wydaje mnie sie, ze to prawie kolysanka. Zreszta podobne odczucia
u wielu sie pojawialy. Txt z chill`a "nawet fajnie house wkrecil w ten minimal" :-). Po odsiedzeniu pod parasolem nawet na deszczu poskakalem.

Troche gadu i piatek dal znac o sobie poprostu padlem na pysk i zrejterowalem do chalupy. Biba walila w najlepsze ....

Ogolnie:

Pozytywki:
Lodki -> na 95% twarzy erupcja usmiechu i zadowolenia.
Muza + DJ`ci
Organizacja (szeroko rozumiana)
"KLIMAT"
Nie za goraco

Wpady:
PIVO SIARA !!!!
Cichy ChiLL
Wiecej deco by sie przydalo.
Pogoda deszczowa

Neutrale:
Ochrona (to firmowa z 4tow). Plus jake drobne "cos" z lysymi (skini ?!) reakcja spokojna i sqteczna.
Minus obnosili sie gesiego w czarnych garniturach zagladajac gleboko w
oczy ale spox ..... przeciez w policji pracuja :-).

StarY

Obejrzyj zdjecia z tej imprezy, których autorem jest Chlodny
Powrót do relacji

Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team