login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2003-04-21 Metro: Śmingus Housus

Impreza śmingus hausus była typowo swiateczna , chociaz po przybyciu na miejsce doznalem drobnego pierwszego szoku. Otórz przed wejscieb klebila sie masa ludzi ale wiekszosc wygladala jak by viva nie dzialala albo parlament zamkneli:).Jednakze po 2 i pól godzinnym odczekaniu gdy weszlismy do srodka okazalo sie ze jednak jest calkiem sympatycznie , oczywiscie jezeli chodzi o muzyke . Kazdy z koneserów tego typu imprez (i w tym miejscu) mogl znalesc cos dla siebie , jednakze tlum dziwnych ludzi ograniczal skutecznie swobode ruchów , do takiego stopnia ze przejscie z jednej sali na druga trzeba bylo planowac pól godziny wczesniej.Ogólnie goscie niczym specjalnym nie zaskakiwali , choc pewnie pare osób zdziwi ta opinia.natomiast nasi miejscowi wlodaze popisali sie orginalnymi setami , które wiele osób doprowadzilo do eufori.Ku memu zdziwieniu , podczas gdy przeskakiwalem z nogi na noge jednoczesnie spiewajac pod nosem tyt tyt tyryt itd, doszlu do mego ucha dzwieki , które kiedys mozna bylo uslyszec w siuxi za starych czasów.Spowodowaly one taki szal na parkiecie , który teraz podczas aktualnych hitów zadko jest obserwowany .Nie wiem byc moze teraz mlode pokolenie klubowiczów fascynuje zupelnie inny sposób podkrecania klimatu , ale zastanawiam sie co by bylo gdyby znalezli sie na imprezie powiecmy pare lat wstecz. Ale to takie moje przemyslenia .
Wracajac do imprezy , jak to zazwyczaj bywa po pewnym czasie wykrószyly sie niechciane osoby i w koncu mozna bylo rozprostowac skrzydla .Pózniej byla juz tylko muzyka i muzyka a ludzie którzy zostali odbierali ja kazdy na swój sposób.Tak mi sie wydaje.Niestety jak to zwykle bywa nadszedl koniec.Ktos skonczyl grac , ktos poskladal sprzet , a uczestnicy zabawy z hukiem w uszach rozeszli sie do domu :) lub jak niektórzy na afterki.Ogólnie o imprezie:Jezeli ktos mial dosc swiatecznej atmosfery i musial wyrwac sie z domowych czelusci to mógl zaznac spokoju "ducha" i doswiadczyc "watpliwego"jak na mój gust spelnienia wlasnie podczas tej imprezy.Niestety pozostale alternatywy tego wieczora odpadly z prostego powodu , po prostu ich nie bylo!:) Podsumowujac: jednak bede mile wspominal ta impreze bo jak to mówia: kazdy robi to co lubi a wiadomo ,ze nie tylko klub i muzyka wplywaja na calosc wrazen z imprezy , ale ... takze towarzystwo z którym sie tam idzie:)To by bylo na tyle.Przepraszam jezeli kogos ta opinia urazilem .Zegnam .Debiutujacy w recenzjach Bartolini-Bartlomiej

Bartłomiej

Powrót do relacji
Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team