login: hasło:
Nie masz konta ? Załóż je!

Relacje z imprez

2004-05-15 Sfinks: Pornground

Imprezy, na które się czeka dłuższy czas, prawie zawsze się udają. Wraz ze zbliżającym się terminem napięcie wzrasta, każdy nawzajem się podnieca jak to będzie się dobrze bawił. To była właśnie jedna z takich imprez. O tym, że w Sfinksie ma zagrać Corvin Dalek wiedziałem jeszcze na długo zanim zostało to oficjalnie ogłoszone w mediach. Wpływ na moją decyzję, że tej nocy akurat będę w tym klubie miało sporo wiadomości jakich słyszałem o tym intrygującym dju. Nie dość, że to właśnie on rekordowo zagrał naraz na 12 gramofonach to jeszcze szokował poprzez to jak starał się połączyć muzykę z sexem.

Nadeszła w końcu ta sobota. Długo wyczekiwana sobota... Dobre imprezy zwykło się poprzedzać równie udanymi beforami, więc i na takowy się udałem. Napięcie wzrastało wraz z przelewanym alkoholem. Gdy nadeszła magiczna godzina 22.00 załadowaliśmy się do taxi w której padło zdanie: "Panie kierowco - jedziemy do Sopotu, do Sfinksa". Kierowca nie mając wyboru (w końcu to jego praca) zrealizował nasze żądanie i dowiózł nas bezpiecznie na miejsce. Przed klubem zastaliśmy spory tłumek osób czekających niewiadomo na co... Nie wchodzą to ich sprawa - my za to przekroczyliśmy magiczne wrota, zbędne rzeczy zostawiliśmy w szatni i każdy udał się na mały obchód w poszukiwaniu innych znajomych. Było jeszcze mało osób wewnątrz. Na głównej sali swojego progresywnego seta grał Drwal, przy fontannie zaś miękkie dźwięki zapodawał Maciek Cz. Miłym zaskoczeniem było to, że został już otwarty Magiczny Ogród Sfinksa. I bardzo dobrze, bo przynajmniej było więcej miejsca by pomieścić nadchodzące tłumy, a i ja spędziłem tam w miły sposób sporą część imprezy skutecznie pomniejszając zawartość beczki z piwem stojącej gdzieś pod barem. Jako, że miała to być impreza przebierańców liczyłem, że sporo osób będzie właśnie w strojach tematycznie związanych z imprezą. Na ulotce było napisane: "Dres Code: Hard & Sexy". Jednak tak nie było i zaledwie garstka ludzi, których mógłbym policzyć na palcach jednej ręki, w sposób zauważalny zmieniła swój zwykły strój na coś co według nich było właśnie hard & sexy.

Corvin Dalek bardzo mnie zaskoczył jako postać. Zupełnie inaczej go sobie wyobrażałem, sugerując się fotkami które kiedyś widziałem w Max Magazine. Na główną salę akurat doszedłem gdy zaczynał swojego seta. Malutki, ledwo co wystający zza djki brodacz jakoś nie pasował mi do wizerunku tego zboczeńca o którym tyle słyszałem. Ale wygląd to tylko pozory... To co grał, czyli muzyka nazywana przez niego "Wet&Hard" okazało się progressivem z dużą ilością wstawek, kiedy bit przestaje równomiernie uderzać, a ludzie tańczący wpadają w euforię, pary się całują, tulą - ogromne napięcie i znowu zaczyna się bit, do którego dostosowuje się rytm naszego serca. Corvin ma świetny kontakt z publicznością - kiedy on podnosił ręce - robiła to cała bawiąca się sala... Następnym djem, którego słuchałem po opuszczenia mojego wygodnego miejsca w ogródku, była Diana d'Rouz. Zagrała tak, jak się spodziewałem - szybki i bardzo energiczny tech-houseo’wy set czasami wpadający w techno. Nie wiem co działo się przy fontannie, bo ogromny tłok zniechęcał mnie do tego by często tam zaglądać. Wiem tylko, że jak udało mi się raz tam dotrzeć, to akurat ktoś grał jakieś progresywne kawałki - czyli podobnie muzycznie jak na dużej sali. Mikan, którego spotkałem przed występem, zapowiadał, że wziął swoje triphopowe winyle, ale w rzeczywistości to nie słyszałem niestety jego seta.

Na uwagę zasługują wizualizacje, które tematycznie były związane z nazwą imprezy. Czyli było trochę porno, ale w wydaniu artystycznym. Klimat imprezy był jak najbardziej Sfinksowy, czyli masa różnych mniej lub bardziej pozytywnych postaci. Z klubu wyszedłem koło 9, jako jeden z ostatnich ale było to spowodowane tym, że ostatnie kilka godzin po prostu przedrzemałem gdzieś na kanapie. Podsumowując - fantastyczna impreza - oby więcej takich. Teraz nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na następny pomysł Backu.

Astro

Obejrzyj zdjecia z tej imprezy, których autorem jest Stona
Obejrzyj zdjecia z tej imprezy, których autorem jest Sikor
Powrót do relacji

Hosting, Polityka prywatności, Współpraca, Reklama © 1999-2020 DrugStore Team